![]() |
{ xiega } { napisz } | |
|
nic o polityce Bo czy to, co uprawia "brat w żałobie", to polityka? To chamska gra wykorzystywania zwłok do własnych celów. Obojętne jakich. A że na tej trumnie ktoś chce wjechać na pałace? A Wawel wam, braciszkowie, nie wystarczy? Znajdzie się tam jeszcze miejsce dla kota. Jednego krótkiego kota. 2010-05-05 14:31:19 | skomentuj (4) może jednak... Tragedia. I jej ludzki wymiar... Zgoda! Ale NIE dla histerii narodowej!!! Stadion Narodowy imienia Pierwszego Kibica, który nawet polskiej flagi nie potrafi trzymać białym do góry? A może zróbmy Stadion im. Benhauera? Albo im. Borubara? Brakuje tylko Schroniska dla Zwierząt im. Irasiada i mamy komplecik. A z tym planowanym pochówkiem na Wawelu to już po prostu ŻENADA! Większość Polaków kocha swoje nieszczęścia. A one obierają im resztki rozmu... 2010-04-13 16:06:08 | skomentuj (2) kobieta według telewizji Nic nie działa tak deprymująco, jak reklamy. Kobieta polska to idiotka zachywycająca się każdym środkiem do prania, rozmawiająca z margaryną, zapuszczająca zlew i wannę do granic możliwości i obrzydliwości. Wiecznie jedząca, wiecznie odchudzająca się, łykająca środki na wzdęcia i zgagę, ciągle popuszczająca mocz... Tak was widzą agencje reklamowe, tak was widzą reklamodawcy, drogie panie :P I jakoś nie protestujecie publicznie. A szkoda... Oto jak nas, biednych ludzi,: Rzeczywistość ze snu budzi ... (Tadeusz Boy-Żeleński, "Ludmiła powieść fantasyczna") 2010-03-30 14:38:29 | skomentuj (1) wypadałoby... ... coś napisać. Ale wszystko mi zamarzło. Z mózgiem włącznie. Smoki są zdecydowanie ciepłolubne. Nieprawda, że na mrozie wszystko sztywnieje. Nie radzę próbować... :P 2010-01-25 10:46:25 | skomentuj (2) kiedy...
... wszystko wydaje się walić, może się okazać, że jeszcze się nie zawaliło. Ale tylko może... 2009-11-02 15:06:56 | skomentuj (6) miałem nie pisać, bo... ... brakowało czasu, brakowało weny, brakowało chęci, brakowało wszystkiego. Dopiero, gdy zdałem sobie sprawę, że przecież ludzkość czeka... :P Chciałbym jeszcze... a co to kogo obchodzi, czego bym chciał?! Nawet Pana B. nigdy to nie obchodziło, chociaż często zdarzało mi się prosić Go o to i owo. Gdy jako dziecko prosiłem o zegarek, dostawałem hulajnogę. Gdy prosiłem o narty, znajdowałem pod choinką książki. Albo ustawiczne zakłócenia na łączach, albo słynne socjalistyczne "trudności obiektywne" zniekształcały moje prośby niczym podczas zabawy w głuchy telefon. Socjalizm nawet Panu B. dawał się we znaki, dlatego pomógł zlikwidować ten światowy syf. Teraz też wypadałoby o coś poprosić. O jeszcze trochę życia, by zrealizować swoje "chciałbym jeszcze"? O obiegowe środki płatnicze, by zrealizować wszystko szybko, zachłannie i powiedzieć podłemu światu: "pa pa"? A może po prostu o takie coś małego, malutkiego..? Najlepiej o to, by dziennikarze-nieuki przestali urządzać nagonkę na amstafy (te przez jedno i przez dwa "f"). Pewnie jak zwykle ktoś/coś przekręci prośbę podczas jej długiej wędrówki do Nieba i znowu histeryczki będą wrzeszczeć na ulicy na widok mojej ślicznej suki... :( Wszystkie psy idą do Nieba. A smoki? 2009-08-06 11:43:54 | skomentuj (5) Einstein miał rację! Wystarczy pobyć 5 minut w mojej firmie, by mieć niepodważalny dowód na prawdziwość teorii Einsteina: że tylko głupota ludzka jest nieograniczona, bo przestrzeń kosmiczna jednak gdzieś ma swój kres. Bełkotliwe rozmowy nawalonych facetów o wódzie i dupie to przy rozmowach moich koleżanek wykwit intelektu, z którego ludzkość może być dumna. Ratunkuuuu! Skąd się takie głupie laski biorą? Wynalazca czegoś, co zastąpi kobietom po 20. roku życie witaminę "CH" powinien dostać dwie nagrody Nobla: w dziedzinie medycyny i... pokojową. 2009-05-21 09:03:34 | skomentuj (3) |
||